Należy wybrać od dwóch do czterech kolorów, które będą idealnie ze sobą współgrały, a następnie konsekwentnie się ich trzymać. Używając tych samych kolorów w całym wystroju kościoła i sali weselnej można stworzyć spójną całość. Dzięki temu każdy będzie wyglądał dokładnie tak jak w naszej wyobraźni. Zawężenie palety do kilku kolorów sprawi, że wystrój będzie sprawiał wrażenie bardziej uporządkowanego i dopracowanego. Jeśli zdecydowaliśmy się na jedną barwę, wybierzmy kilka różnych jej odcieni. Da to efekt głębi i kompozycja nie będzie wydawała się chaotyczna. Warto też stworzyć unikalny styl wystroju sali ślubnej. By nie było monochromatycznie i zbyt jednolicie, powinniśmy zdecydować się także na wybór jednego koloru, który przełamałby całość, np. wyjątkową purpurę lub subtelną kremową biel.

Warto również pomyśleć nad zastosowaniem reguły „combo kolor”. W wielu wyjątkowych aranżacjach weselnych występuje mieszanka kolorów – czasem nawet pięć – które wspaniale się harmonizują. Należy wówczas pamiętać o prostej zasadzie. Wybieramy więcej niż jeden neutralny kolor, np. kremowy i brązowy. Możemy też zdecydować się na wiele odcieni tego samego koloru, aby uzyskać wyjątkowy ton barwny. Idealnym pomysłem będzie wybór letniej palety kolorów inspirowanej przez wiele odcieni hortensji (w tym szafirowy i błękitny) w połączeniu z białym, szarym i słonecznym żółtym. Wtedy wnętrze lekkie i jasne. Paleta składająca się z trzech lub czterech kolorów może nam pomóc w odtworzeniu konkretnej scenerii. Jeśli chcemy, by wystrój był w stylu angielskim, wybierzmy: zielony, żółty, różowy, czerwony i śmietankowy. Natomiast bardziej odpowiadają nam kolory jesienne, najlepszy będzie: pomarańczowy, czerwony, żółty, brązowy i złoty.

Bardzo łatwo można zafascynować się niecodziennymi pomysłami, które zobaczyliśmy na innych ślubach albo w magazynach ślubnych. Pamiętaj jednak, że nie warto zdecydować się na konkretną aranżację, tylko dlatego, że jest ona niezwykła. Wybierając paletę kolorów musimy być pewni, że będzie ona idealnie pasowała do naszego gustu i upodobań. Nie decydujmy się na konkretne kolory, tylko dlatego, że są akurat modne w tym sezonie. Pomyślmy raczej, jakimi kolorami i wzorami otaczamy się na co dzień. Zadajmy sobie również pytanie: jaki kolor sprawia, że jestem szczęśliwsza? Jakiego koloru jest mój ulubiony pokój lub sweter? Barwy najprostszych, a jednocześnie ukochanych rzeczy, np. szalika czy poduszki, mogą stać się nieraz inspiracji do najpiękniejszej ślubnej aranżacji.

Jedną z największych pułapek przy wyborze kolorów jest nieuwzględnienie potrzeb naszych oczu do odpoczynku i spokoju. Jeśli wybraliśmy dwa główne kolory, pamiętajmy by nie używać ich w jednakowym stopniu. Zanim przejdziemy do dalszego planowania, pomyślmy chwilę, jaki odcień znajdzie się w centrum uwagi. Ten wybór wpłynie na decyzję związaną z oświetleniem. Jeśli kochamy pomarańczowy kolor, wybierzmy do niego bardziej stonowane barwy, np. jasnoniebieski lub marynarski, zamiast jasnego cyjanowego lub turkusowego. Wybrane kolory powinny pasować do wystroju wnętrza kościoła i sali ślubnej, ale nie mogą zbytnio rozpraszać uwagi gości i pary młodej. Powstały kontrast pozwoli na lepsze uwidocznienie naszego ulubionego koloru.

Niektóre wybrane przez narzeczonych kombinacje kolorystyczne wywołują typowe skojarzenia, np. co przychodzi nam na myśl widząc połączenie barwy czerwonej, białej i niebieskiej lub czerwonej i zielonej? Wybierając kolory powinniśmy pamiętać, by wywoływały one pozytywne skojarzenia. Sztuką jest zdecydowanie się na taką połączenie, by jeden z odcieni zmniejszał ewentualne wywołanie skojarzeń. W przypadku standardowego zestawienia niebieskiego, bieli i czerwieni, powinniśmy wybrać czerwoną bandanę, wyblakły dżins oraz skorupkową biel. Jeśli nie chcemy, by dekoracje weselne przypominały świąteczne, zdecydujmy się na zieleń i blady róż. Można też dodać inny kolor. W przypadku żółtych sukienek druhen i czerwonych bukietów, pamiętajmy o białych dodatkach, np. koronkach lub perłach. W ten łatwy sposób można dodać elegancji.